Nie ma trudnych dróg.
Są proste drogi...tylko my je komplikujemy.
Nie ważne jaką wybierzesz.
Jeśli znajdziesz w sobie tyle siły, tyle wewnętrznej radości i co najważniejsze tyle rozumu pokonasz każdą drogę, nie ważne czy wybierzesz tą na pozór najłatwiejszą czy tą cholernie trudną. Ja Ci to mówię.. I nie ważne, że matka wmawia Ci codziennie inaczej, że jesteś 0 i nic nie osiągniesz... najważniejsze, że Ty będziesz miał/a w sobie 'siłę co rozwali wszystki mury'.
Zawsze się łatwo poddawałam. Zbyt wygodna byłam by dążyć do czegoś więcej i nigdy mi na niczym nie zależało. Powiał lekki wiatr, domek z kart runą z hukiem a ja zamiotłam po nim kurz i poszłam dalej. Dziś ? Czy żałuję ? Nie wiem...
Wiele rzeczy i spraw tak właśnie potraktowałam.. Ale ja zawsze byłam obojętna, i nigdy nie martwiłam się o to. Biegłam nie zatrzymując się. Nigdy nie obchodziło mnie jutro... i wiesz co ? dalej nie obchodzi.. Ale ja tak umiem.. a jak się dzisiaj przekonałam większość nie... Walczcie... Przemyślajcie każdy nawet najmniejszy ruch.. Wyszystko jest ważne. Nawet ta jutrzejsze piwko może zmienić twoje zycie... Serio. Los mnie trochę doświadczył.. W chwile zmienia się wszystko.
Dziś ?
Dziś za błędy płacę wielką cenę. I nie zanosi się na wielkie zmiany..
Do tego doprowadziło moje poddawanie się. Mimo,tego, że wciąż cierpię za tamten dzień zrobiłabym tak samo.. Zawsze materializm wygrywał... wygra... a ja się poddam znów.. Smutne ale prawdziwe.
Oni ? Patrzą się... i co z tego ? Nic. Żaden z nich nie jest w stanie podejść i zapytać co słychać. Żaden... Ale szkoda, ze ludzie nigdy nie probuja lepiej... wyzej...
Boje sie najbardziej, ze juz nigdy tego nie poczuje... Juz nigdy nie ugna mi sie nogi widzac go... nigdy nie bede czekac caly tydzien na Twoj widok i nigdy nie bedzie nikogo tak podobnego do Ciebie... To uczucie jest takie dzisiaj nie realne i nie dostępne.. Dorosłam. Wydaje mi się, że to co było kiedyś to taka dziecinna zabawa, w której reguły były wymyślone tylko dla mnie a oni byli aktorami tak świetnie grali swoje role.. On może myśleć tak samo.. Ja grałam, ale to nie prawda. Przestałam palić.... Czy kiedyś zrobiłam coś takiego ? Nigdy.. i już nigdy nie zrobię wiem. Kocham palić.. Nie wiem co się wtedy działo.. Piłam sama ze sobą.. też nigdy to się nie zdarzało.. Już nie wiem co mam myśleć. To takie dziecinne... Teraz tego nie ma. Wiem powtarzam się.. Ale dzisiaj tamten świat dla mnie to taki nie real. Myślę, czy wtedy byłam aż tak dziecinna czy poprostu było to czego nie chce nazwać i nie umiem dzisiaj sobie wyobrazić? Już nie wiem. Dzisiaj świat jest inny. O wiele trudniejszy. To co wtedy przychodziło łatwo, dzisiaj już w ogóle nie przychodzi. NIe ma tamtych ludzi, tamtych twarzy, tamtych miejsc... nawet te piękne dziadkowe pola nie wydają się takie romantyczne jak kiedyś, mimo, że sentyment pozostał.
Boże pozwól mi być jeszcze chociaż raz tym dzieckiem co wtedy z nim, tych nocy... Cierpię.
`Ale to już było... i nie wróci więcej...`
Tyle czasu trzeba bylo nazrozumienie kilku slow.. kilku gestow i ksiezyca...
Nie ma cie...
.
| ()